poniedziałek, 12 października 2015

Sarajewo, Bosnia i Hercegowina


Najlepiej oddaje je to zdjęcie.
 Sarajewo- miasto kontrastów, plomb, bezdomnych psów i pięknych krajobrazów.

Na co drugim rogu urocze i mniej urocze kawiarnie.


Każdy natchniony turysta zachwyca się bośniacką kawą o konsystencji błota. Podawana w džezva'ch, na zdjęciu wyżej można je zobaczyć. Jak dla mnie nothing special, a jedyną jej zaletą jest rahatuku, które do niej podają. 



Legenda głosi, że oto w tym właśnie sklepie w biżuterię zaopatrywała się sama Angelina Jolie. To chyba najszczęśliwszy sprzedawca w tym mieście.










Wieczny Płomień-upamiętnia cywilów i żołnierzy poległych w czasie II wojny światowej. Miał przerwę w swej wieczności w czasie oblężenia miasta.


Sarajewska Róża. Ślad w betonie spowodowany wybuchem pocisku moździerzowego. W miejsca gdzie spowodował śmierć jednej lub więcej osób został zalany czerwoną żywicą. 
















Tramwaj nr. 3. Klimatem przypominający stare, amerykańskie metro. Z racji, że jedyny, jedzie przez całe miasto.








Legenda głosi, że widokówki z Sarajewa docierają do adresatów. 

3 komentarze:

  1. Widzę PENNY market! To nas łączy <3

    OdpowiedzUsuń
  2. kolejna znajoma osoba z "blogiem podróżniczym" - to chyba znak, że muszę coś zrobić ze swoim życiem :o

    OdpowiedzUsuń