czwartek, 7 stycznia 2016

Adwent w Zagrzebiu, Chorwacja




Zagrzeb, Zagrzeb... cudowny Zagrzeb. Wspaniały klimat, zwłaszcza w okresie adwentu. Po pięciu miesiącach spędzonych w Bośni czułam się jak Neandertalczyk wychodzący z jaskini. Tramwaj ostatni raz widziałam w Sarajewie. A Zagrzeb? A Zagrzeb żyje swoim życiem. Światła, śpieszący się i uśmiechnięci ludzie, grzane wino na każdym kroku. 





Podobno, jak to mawia Aleksandra, tam gdzie można dostać "burka" z owocami kończą się Bałkany.




Nie jestem wielką fanką takich miejsc jak muzeum. Jednak to bardzo mnie urzekło- ,,Museum of broken relationships". Serdecznie polecam. Po wyjściu z niego czułam jakby ktoś własnie zerwał ze mną. Serio, polecam.










 Kawiarnia ,,Aida" zdobyła moje serce. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz